Justyś wybrał się ostatnio na plażę. Prócz „obłednej muskulatury”, zaprezentował światu nowy tatuaż na łydce. Łydce pięciolatka dodajmy. Malunek przedstawia…twarz Jezusa Chrystusa i wzorowany jest na obrazie Rubensa „Ecco Homo”.
Wzór tatuażu doradził „gwiazdorzynie” jego ojciec. Ponoć, gdy Justyś nabierze więcej ciała, wytatuuje sobie pietę Michała Anioła.;)
Ech, a może by tak najpierw wytrzeć mleko z pod nosa…


Oł dżizis. Żal mi tego dzieciaka